Książka pt. "Żegnaj, panie Muffinie" na swój sposób pomaga dzieciom zrozumieć, czym jest odejście ze świata żywych, pomaga pogodzić się z nadchodzącym końcem. Porusza wiele ważnych kwestii takich jak: choroba, ostatnie pożegnanie, niepewność związaną ze światem zmarłych, strach o życie dzieci, smutek po odejściu żony, trudności w pogodzeniu się z odejściem najbliższych, opiekę nad zwierzętami aż do końca, odpowiedzialność, refleksje nad tym, co się z nami dzieje po śmierci, strach przed śmiercią, ale też możliwość przeżywania jej jako coś naturalnego i dobrego. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

     Głównym bohaterem tej opowieści jest świnka morska, która podsumowuje swoje życie i, co ważne, jest z niego zadowolona pomimo trudnych chwil. Muffin przez całe życie był zależny od swoich ludzkich opiekunów, którzy go karmili, zapewniali mu miejsce do życia i okazywali czułość.

     Doświadczony przez życie pan Muffin stracił już niejedno: młodość, żonę (ugryzioną przez pszczołę) i sześcioro dzieci, które "wyfrunęły z domu". W jego wspomnieniach możemy dostrzec wiele nostalgii, utrat, trudności w pogodzeniu się z losem, ale też prób dostrzegania dobra i radości we własnym życiu. Te uczucia często towarzyszą ludziom, a tytułowa świnka morska nie jest od nich wolna.

      W końcu pan Muffin zaczyna chorować, a jego właściciel/opiekun boryka się dręczącymi go emocjami. Zastanawia się, czy niebo istnieje, uświadamia sobie, że wszyscy umrzemy, myśli o tym, czy po śmierci spotkamy najbliższych, czy będzie to po prostu stan odpoczynku, a może wieczne życie i szczęście, za którym tak naprawdę powinniśmy tęsknić. Pojawia się tu strach, nadzieja, oczekiwanie. Opiekun Muffina wyznaje swojemu pupilowi miłość, wspiera go w chorobie i jest przy nim w tych trudnych chwilach dzięki pisanym przez niego listom. 

     Pewnego dnia staje się nieuniknione, stara świnka morska umiera. Dzieje się coś bardzo ważnego. Nikt o niej nie zapomina, wszyscy smucą się z powodu jej odejścia i tęsknią. Ciało pana Muffina sztywnieje, traci temperaturę, zostaje złożone w trumnie-pudełku wraz z ulubionymi rzeczami. Świnka morska zostaje pochowana ze wszystkimi godnościami, a wokół rozbrzmiewają pożegnalne pieśni.

  Książka "Żegnaj, panie Muffinie" opowiada o wspaniałym zakończeniu dobrego, choć krótkiego, życia, zakończenia pełnego miłości, nadziei, tęsknoty, pogodzenia się z nieuniknionym. Może to być początek drogi w oswajaniu śmierci przez dziecko, które po raz pierwszy, choć nie ostatni, przeżyje wielką utratę.

 

 

 

 

 

 

 

gallery/żegnaj panie muffinie