"Uratuj mnie!" jest niejako spowiedzią z myśli i czynów cierpiącej na pograniczne zaburzenie osobowości (Border Personality Disorder) Rachel Reiland. Była pacjentka doktora Padgetta motywuje do leczenia farmakologicznego, ale przede wszystkim psychoterapeutycznego. Pokazuje, że nawet w przypadku tak skomplikowanego zaburzenia jak BPD można mieć nadzieję na poprawę jakości życia. Należy jednak samemu podjąć decyzję o walce z największym wrogiem, z samym sobą.

         Rachel opowiada o ogromnym cierpieniu oraz nienawiści wobec siebie i wobec innych. Prezentuje trudną postawę, którą można określić słowami "nienawidzę cię, nie odchodź". Przysparza nią zarówno sobie jak i rodzinie dużo bólu, ale dzięki miłości, a także własnej ciężkiej pracy przezwycięża chorobę.

     To opowieść o trudnych spotkaniach pacjenta i terapeuty, o żmudnym, przysparzającym bólu, procesie, o wewnętrznym rozdarciu, jednoczesnym pragnieniu zmiany oraz potrzeby pozostania przy starych schematach.  To także niezwykła historia objaśniająca to, na czym polega psychoterapia. Bohaterka przechodzi tu powolną, ale niezbędną przemianę, wybiera życie, a nie śmierć. Uświadamia sobie, że może zaakceptować siebie oraz wybaczyć rodzicom to jak ją traktowali. Po ponad czterech latach Rachel kończy terapię, dojrzewa i z nowymi siłami wyruszyła w dalszą drogę. Teraz ma siłę i odwagę, żeby móc o siebie walczyć, żeby móc kochać samą siebie.

 

gallery/uratuj_mnie

Uratuj mnie!